13 maja 2012

MaRina

Hej, hej, hej! Ostatnio się trochę rozleniwiłam, pierwszy tydzień wolnego wykorzystałam w pełni, drugi wręcz przeciwnie. A lenistwo ostatnio zaczęło mnie bardzo irytować, ostatnio marzyłam o wychodzeniu z domu rano i wracaniu do niego wieczorem, z powodu nadmiaru zajęć:) Może kiedyś to osiągnę,haha.

Dziś Wam chcę przedstawić Marinę Łuczenko, prawdopodobnie większość z Was ją zna, nie trzeba być specjalnie obeznanym w showbiznesie by ją chociaż z widzenia lub słyszenia kojarzyć, szczególnie, że oprócz śpiewania, które jej moim zdaniem znakomicie wychodzi, miała też przygody z aktorstwem.
Zawsze była mi generalnie obojętna, ale ostatnio przyjrzałam się jej twórczości i jej urodzie i stwierdzam, że jest na prawdę piękną dziewczyną, a jej wydana pół roku temu pierwsza płyta (wcześniej nagrywała tylko single) jest na naprawdę.. nie wiem czy słowo "światowym" jest tu adekwatne, ale na pewno nie na polskim poziomie. Koniec paplania, wrzucam kilka najlepszych kawałków od Mariny, oceńcie sami:))

 
"Jack"

 
"One by one"

 
"Second best"
 
 
"This is called me"

 
"Lie more"


2 komentarze:

  1. Tak.. bardzo lubię Marinę, szczególnie za jej styl i sposób bycia. Lubie jej muzykę. Łatwo wpada w ucho i nie chce z niego wypaść :) pozdrawiam. eS.

    OdpowiedzUsuń